Astma, kurz i góry

Astma, kurz i góry dentysta gorzów wlkp Sklep dla seniora

Mamy już podstawową wiedzę na temat astmy oskrzelowej oraz czynników mogących nasilać jej symptomy. Często powodem napadów duszności i kaszlu jest wysokie stężenie w powietrzu roztoczy kurzu domowego. Drobnoustroje te wyglądają w powiększeniu mikroskopowym dość przerażająco i mogą dodatkowo pogłębić problemy astmatyków. W mieście ucieczka od nich jest w zasadzie niemożliwa. Tylko w naszych domach jest ich bardzo dużo. Ukrywają się w fotelach, łóżkach czy pościeli. Pewnym rozwiązaniem może być usunięcie starych mebli czy koców, które stanowią prawdziwe kolonie tych nieprzyjemnych organizmów. To jednak nie eliminuje ich trwale z otoczenia.

Co zrobić, gdy właśnie kurz daje się astmatykowi najbardziej we znaki, a tuż za pasem sezon urlopowy? Dobrze byłoby odpocząć od roztoczy. Zdecydowanie lepszą opcją jest zaplanowanie wyjazdu w góry. Im wyżej położne tereny, tym występowanie kurzu oraz jego złośliwych rezydentów mniejsze. Badania wykazały, że powyżej 1600 m n. p. m. nie ma szans, by natrafić na ten alergen.

Dodatkowy argument przemawiający za górami jest taki, że sprzyjają one pieszym wędrówkom. Lekarze zawsze podkreślają, że aktywność fizyczna ma pozytywny wpływ na organizm chorujących na astmę.

One comment

  1. Najgorzej wyjechać na festiwal – od kurzu się nie ucieknie. Nie polecam 🙁